sleeping after midnight…czyli Judas Priest na Metal Hammer Festival

czwartek, 11 Sierpień, 2011

Tutył bynajmniej nie powinien sugerować, że było nudno. Raczej to, że Panowie z Judas Priest po blisko
dwu i pół godzinnej walce nie pozostawili zbyt wiele sił na jakiekolwiek inne działania.
Więcej tekstu znajdziecie u kolegi Lesława gdzie można się również dowiedzieć czy przeszkadzały mi lasery :)
Ja tymczasem zapraszam na pierwszy sort zdjęć – Morbid Angel i Judas Priest.


Fotografia koncertowa | concert & music photography zapraszam.

komentarze

Jako stary malkontent muszę powiedzieć, że:
- fotek jest za mało,
- Morbida jest za mało

:D

Ale muszę powiedzieć, że fotki wypas! Aż nabrałem ochoty, żeby posłuchać Judasów, których słuchałem ze 20 lat temu ostatnio, ale dość dużo wówczas.

Magnus ( 06-09-2011 o 13:30 )

Zostaw komentarz:

Spam Protection by WP-SpamFree Plugin

TrackBack URL :

pagetop

  • .subskrybuj

  • .kontakt

  • .kategorie

  • .archiwum

  • .ostatnio dodane

  • .tagi

  • .komentarze