Czyżykiewicz w dawnym kinie, czyli wspomnień czas…

sobota, 27 Marzec, 2010

Marzec miesiącem mniej muzycznym acz zasypanym różną pracą. Na szczęście już nie śniegiem. Czasem jednak udaje się gdzieś wyrwać dla przyjemności. W tym przypadku jednak…połączonej z pracą.

Katowice. Dawne kino „Piast”. To tutaj parę ładnych lat temu siedziałem jako brzdąc obserwując na ekranie przygody Bolka i Lolka. Przyjmijmy, że było to 20 lat temu. Dziś w tym miejscu jest klub. I to jaki! Old Timers Garage rozwijany przez kolekcjonera starych samochodów. I to jakich! Na pewno sporo starszych ode mnie. Np. taki policyjny Chevrolet Fleetline z ’47 stojący pod sceną. Rozpisywać się nie będę, zapraszam na www.old-timers.pl

Moje wrażenia? Jak najbardziej pozytywne. Miejsce z klimatem, spokojne i bez dymu. Nareszcie wychodzę z klubowego koncertu i nie muszę razem z wszystkimi rzeczami wchodzić do pralki! Na sali samochody, przemiła obsługa, świetnie oświetlona scena. Dla przybyłych herbata lub kawa w formie poczęstunku. Kalendarz koncertów już w tej chwili nieźle zapełniony. Jestem pod wrażeniem!

Koncert. Mirek Czyżykiewicz, poezja śpiewana. Oprócz własnych tekstów Mirek komponuje muzykę do wierszy Josifa Brodskiego. On i jego gitara – to widać i czuć, że instrument i muzyka zajmują czołową pozycję w życiu autora. Nie jest to repertuar towarzyszący mi na codzień, ale nazwisko znane i z wielką przyjemnością poszedłem na koncert. Zostałem zaskoczony tak wykonaniem i pełnym zaangażowaniem jak i samym miejscem.
Po koncercie była możliwość rozmowy z artystą, zadania kilku pytań. Dowiedzieliśmy się, że inspirują go podróże pociągiem oraz, że gitara faktycznie zajmuje specjalne miejsce w jego życiu…tym miejscem jest futerał.

Dobry relaks po całodziennej gonitwie. Zapraszam na garstkę zdjęć.

Fotografia koncertowa zapraszam.

komentarze

Niestety nie mogłam być na koncercie,ale mam nadzieję ,że jeszcze się zdarzy,że to nowe miejsce spotkań ludzi będzie ze swoją pozytywną wizją rozwijało się (w każdym razie życzę tego z całego serca).
Serdecznie pozdrawiiam.
A.

zaza48 ( 01-04-2010 o 13:14 )

hmmm juz teraz wiem czemu Miroslaw niegdys wystepowal jedynie z warkoczem..

Frag ( 07-04-2010 o 16:53 )

Zostaw komentarz:

Spam Protection by WP-SpamFree Plugin

TrackBack URL :

pagetop

  • .subskrybuj

  • .kontakt

  • .kategorie

  • .archiwum

  • .ostatnio dodane

  • .tagi

  • .komentarze